Miałam napisać post z serii "Tydzień po tygodniu", ale mi się nie chce.
Tak samo jak w zeszłą, poprzednią i jeszcze wcześniejszą niedzielę.
Miałam napisać o swoich wyzwaniach na luty, z odgruzowaniem wszystkich pomieszczeń i zakamarków na czele.
Miałam porobić synkowi i sobie zdjęcia, bo rośniemy i zmieniamy się obydwoje i szkoda by było tego nie uwiecznić.
Mogłam i miałam zrobić tak wiele, ale sił i chęci było mi brak.
Ja chcę już wiosnę!
Ta szaro-burość trwa już zbyt długo i zdecydowanie mi nie służy.
No i kurtkę zimową już ledwo co dopinam.
Tak w ogóle, to obchodzę dziś swoją ciążową 100-dniówkę.
A przecież dopiero co tańczyłam poloneza na tej w liceum i bałam się, że piersiówka z balsamem pomorskim wypadnie mi z podwiązki...
Ja chcę już wiosnę!
Chcę obudzić się do życia, a nie tylko egzystować, bo mogłabym i chciała zrobić tak wiele, ale sił i chęci mi brak.
Ja też coś ostatnio czuję się zmęczona i brak mi energii. Czuję się też dość ciężko i grubawo. ;) No cóż, takie uroki ciąży. Choć pogoda u mnie nawet ładna, wiosenna. :)
OdpowiedzUsuńTak , my też mamy dość tej pogody. Brakuje słońca i chęci do czegokolwiek...Pozdrawiamy :)
OdpowiedzUsuńnajlepszości kochana :) w którym jesteś tyg? ja już 28- czyli poczatek 7m, jeszcze troszkę i będziemy na finale :P
OdpowiedzUsuńCzasami wszystko się kumuluje na ogólną niechęć i lenistwo... ale faktycznie już lada moment przedwiośnie a to najgorszy czas, bo zimy już prawie nie ma i jest brudno i szaro, a wiosna jeszcze nie zawitała.
OdpowiedzUsuńA ja nie ukrywam, że czekam na Wasze zdjęcia (no głównie Twojego brzuszka) :):):)
u nas dziś pogoda prawdziwie wiosenna :)
OdpowiedzUsuńA u nas dziś było plus 11 stopni w słoneczku :)
OdpowiedzUsuńja też chcę już Wiosnę!
OdpowiedzUsuńi ja....mam dość tej szarości i pogody niczym - urwe głowe!!!
Usuńi ja....mam dość tej szarości i pogody niczym - urwe głowe!!!
Usuń