sobota, 18 stycznia 2014

Czas na herbatę - Pukka Tea


- Kochanie, jak będziesz sobie robił kawę, to zaparz mi proszę herbatkę - krzyknęłam do męża znajdującego się w kuchni.
- A jaką chcesz? 
- Bo ja wiem... może którąś z tych nocnych? - zapytałam ni to siebie, ni jego.
- W takim razie przyjdź i sobie ją znajdź, bo ja się w tych Twoich ziółkach nie odnajduję! Jak chcesz, to zrobię Ci melisę, albo zwykłą herbatę z cytryną...




Zarówno przytoczony na górze dialog, jak i znajdujące się pod nim zdjęcie, posłużyć mi miały jako wprowadzenie. A skoro mamy je już za sobą, zapraszam do prezentacji "moich ziółek" tudzież herbatek, bez których nie wyobrażam sobie już życia.

Moimi faworytami wśród herbat i naparów owocowo-ziołowych w torebkach, są firmy Pukka i Clipper.
Dziś opowiem Wam trochę o tych pierwszych.

Herbaty Pukka skomponowane są z organicznych składników najwyższej jakości. W swojej ofercie zawierają ok. 40 różnych mieszanek, których nazwy i składy są równie trafne i zachwycające, co szata graficzna wszystkich ich opakowań. Nie bez znaczenia jest również fakt, że każda z dwudziestu torebek (bo tyle znajduje się w jednym opakowaniu) zapakowana jest oddzielnie, dzięki czemu herbata nie wietrzeje i łatwo ją przechowywać, tudzież nosić ze sobą.

Na dzień dzisiejszy moja Pukkowa kolekcja prezentuje się następująco:


Kolejność przypadkowa



Three mint ( peppermint, spearmint, fieldmint ) - trzy rodzaje mięty, aby odświeżyć podniebienie i ukoić trawienie.

Gorgeous earl grey ( whole leaf tea, bergamot essential oil, lavender flower, lemon essential oil ) - czarna herbata z aromatem bergamotki oraz nutką lawendy i cytyny.

Detox ( aniseed, fennel seed, cardamom seed, licorice root, coriander seed, celery seed ) - nasiona anyżu, kopru włoskiego i kardamonu, korzeń lukrecji, oraz nasiona kolendry i selera, żeby oczyścić i odświeżyć nasze ciało.

Love ( chamomile flower, limeflower, elderflower, marigold petal, licorice root, rose flower, lavender flower ) - cudowna, kwiatowa mieszanka, która rozgrzeje Twoje serce!

Morning time ( rooibos leaf, honeybush leaf, licorice root, red ginseng whole root, roasted black maca root ) - liście roibos i miodokrzewu oraz korzenie lukrecji, czerwonego żeńszenia i czarnej macy, dla bezkofeinowego pobudzenia.

Cleanse ( nettle leaf, peppermint leaf, fennel seed, dandelion root, licorice root, aloe vera leaf extract ) - liście pokrzywy i mięty, nasiona kopru włoskiego, korzenie mniszka i lukrecji, oraz ekstrakt z aloesu, oczyści i odżywi naszą skórę.

Night time ( oatstraw flower, licorice root, chamomile flower, lavender flower, limeflower, valerian root, tulsi leaf ) - kwiat owsu, rumianku, lawendy i limonki, korzeń lukrecji i kozłka lekarskiego, oraz liść Tulsi, ułatwi zasypianie, zrelaksuje i sprawi, że sen będzie spokojny.

Żałuję, że nie mam już opakowań, by móc pokazać Wam, jakie są piękne! Musiałam je wyrzucić, ze względu na ograniczoną ilość miejsca w szafce, a moje wszystkie Pukki wylądowały w tej oto  (równie przecudnej ) puszeczce.




Nie ma dnia, żebym nie wypiła któreś z nich! Są smaczne, aromatyczne i przede wszystkim zdrowe. Każdy zaparzony kubek piję bardzo oszczędnie i małymi łyczkami, pragnąc przedłużyć tą wielozmysłową przyjemność...

A na koniec informacja, którą powinnam podać już na początku, czyli cena:
UK - 2-2.5f / opakowanie
PL - 20-25zł / opakowanie

Nie pytajcie, dlaczego w Polsce wychodzi dwa razy drożej, bo sama nie mogę tego pojąć, ale tak, czy inaczej - gorąco polecam!


A Wy, jakie herbatki i "ziółka" pijecie najczęściej?
Bo pijecie, prawda? ;)

18 komentarzy:

  1. Kurcze nie słyszałam nigdy o takich herbatkach !! ;)
    Ja najczęściej piję zwykłą czarną z miodem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam nigdy o nich, ale wyglądają cudnie :) Love ma bardzo ciekawy skład

    OdpowiedzUsuń
  3. moja naj to zielona z opuncja figowa:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale narobiłaś mi ochoty na te herbatki:) ale gdzie znaleźć takie w Polsce:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Też uwielbiam herbaty :)
    Zielone i białe to jest to :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nie lubię jakoś takich herbatek,choć ta mnie zaintrygowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja najczęściej piję herbaty owocowe - najbardziej lubię gruszkową i malinową.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja lubię różne takie herbatki, zawsze jakąś ze sklepu przytargam do domu, szczególnie właśnie zimą lubię wieczorem sobie zaparzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi aromatycznie, chociaż niestety na dzień dobry mam skrzywione skojarzenie, gdyż .... wybacz :D - moja córa jak narobi 2-ójkę to woła do mnie i pokazuje na gacie, że jest PUKA! :D hahahahahaha... A teraz na poważnie - szkoda, że tak drogie w Polsce, bo składy są naprawdę interesujące

    OdpowiedzUsuń
  10. nono sporo tego masz i na wszystko znajdziesz idealną herbatkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też uwielbiam herbatki - najczęściej kupuję sypane w herbaciarni :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kupiłam ostatnio Pukka Detox i zastanawiam się kiedy ją pić? Lepiej rano czy wieczorem?

    OdpowiedzUsuń
  13. Kupiłam ostatnio Pukka Detox i zastanawiam się kiedy ją pić? Lepiej rano czy wieczorem?

    OdpowiedzUsuń
  14. Piekna puszka! tez bym taka chciala..

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo ładna puszka. Lubię jak herbatki są pakowane osobno bo dzięki temu dłużej utrzymują aromat i można je trzymać razem, smaki i zapachy się nie mieszają. Kiedyś nie byłam przekonana do białej herbatki, nie pasował mi jej smak, jednak na chudzianka.pl znalazłam wiele ciekawych info odnośnie jej dobrych właściwości, do tego stopnia, że przekonali mnie do picia jej, a do smaku można się przyzwyczaić ;p

    OdpowiedzUsuń