piątek, 10 stycznia 2014

Coś różowego.




Kiedy w 20-tym tygodniu pierwszej ciąży dowiedzieliśmy się, że synek będzie synkiem, skierowaliśmy nasze kroki do sklepu, żeby zakupić mu coś typowo chłopięcego. Jeśli mnie pamięć nie myli, był to niebieski komplet z motywem misia, na który składały się body, śpioszki i śliniaczek na rzepę.
Ten symboliczny pierwszy zakup sprawił nam wtedy dużo radości i niejednokrotnie wspominaliśmy go podczas sentymentalnych rozmów z cyklu "a pamiętasz, jak...?".

W dniu dzisiejszym, poznaliśmy płeć naszego drugiego dzieciątka.
Jak łatwo się domyślić, tym razem noszę pod sercem dziewczynkę, a przedstawione poniżej ubranka, są symbolicznym pierwszym zakupem zrobionym z myślą o niej.
O Naszej córeczce :)






* Siedziałam prawie godzinę, próbując napisać coś więcej, ale wzruszenie odebrało mi zdolność ubierania myśli w słowa... Odezwę się wkrótce :*

23 komentarze:

  1. Gratuluje kochana, duży prezent od losu dostaliście :*********
    Cieszę się razem z Wami.
    Ja zaraz po teście kupiłam pierwsze chłopięce body i jak się okazało serducho mi dobrze podpowiadało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję :* Będziecie mili parkę, a to chyba najlepszy prezent dla większości rodziców :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super. :) U nas też będzie parka. Starszy brat i młodsza siostra to bardzo dobry układ. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakupy dla nienarodzonego dziecka to cudowne i niesamowite przeżycie zwłaszcza gdy za pierwszym razem płeć dziecka była inna :) Cudownie Kochana u mnie też parka tylko w odwrotnej konfiguracji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. gratuluję!!! Nie będę oryginalna jeśli powiem, że będzie parka :) Zresztą tego właśnie Ci życzyłam, jak przeczytałam, że spodziewasz się drugiego dziciątka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudownie ;-) Aż też się wzruszyłam ;-) Gorąco Ci gratuluję i życzę dużo zdrówka dla Córeczki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje:) Wzruszające są takie momenty:)

    OdpowiedzUsuń