W trakcie jednej z rozmów telefonicznych, nie omieszkałam mu tego żartobliwie wypomnieć i tak dochodzimy do naszej kolejnej rozmowy, która odbyła się wczoraj.
- I jak, wymyśliłyście już, co kupić tatusiowi na 50-kę?
- Jeszcze nie. Póki co przerzucamy się różnymi pomysłami, począwszy od tabletów, poprzez czytnik e-książek, a...
- To dobrze się składa, bo ja już wiem, co chciałbym od Was dostać, tym bardziej, że będzie mi to służyć do końca życia.
- Yyyy... Chcesz żebyśmy Ci zafundowały nową nerkę?
- A gdzie tam! Moje nerki są sprawne, piwkiem filtrowane.
- To może wątroby nowej Ci trzeba?
- Nie trzeba. Bozia dała taką, która sama się zregeneruje.
- No to ja już nie wiem...
- No więc dlatego ja już Ci mówię...
- Taaak?
- Nowy tatuaż mi zasponsorujecie, bo już od dawna chodzi mi po głowie!
- Taaak?
- Nowy tatuaż mi zasponsorujecie, bo już od dawna chodzi mi po głowie!
Jakieś pytania? ;)
To ci Tatusiek :)
OdpowiedzUsuńhehehehe:D Niezły Tatuś;) no to koniecznie czekamy na prezentację:D
OdpowiedzUsuńhahaha ;D Mamuńciu ale macie ojczulka ;D Mój jest przeciwnikiem tatuaży ;D Bardzo się zmartwił jak ja zrobiłam ! Ale za 11 miesięcy mój będzie miał 50 ! :D Trzeba coś innowacyjnego wymyślić ;D ale na to jeszcze mam czas !;)
OdpowiedzUsuńBuziaki
hehe dobre!Brawo dla Tatulka !
OdpowiedzUsuńDobre :)) BTW młodziutki Twój tata!
OdpowiedzUsuńZ wyglądu i ducha jeszcze młodszy! ;)
Usuńha ha , fajne życzenie :)
OdpowiedzUsuńO kurcze :D A co i gdzie chce sobie wytatuować?
OdpowiedzUsuńChce przykryć stary tatuaż, który ma na ramieniu, ale nie wiem, czy ma już konkretny projekt, czy na razie tylko chęci :)
Usuńhehehe dobre, to pomysł macie już z głowy :)
OdpowiedzUsuńświetna ta koszulka!! szkoda że mój tata już po 50 ..
OdpowiedzUsuń