czwartek, 7 marca 2013

Siostra leci :)


Tytuł dosłowny. Moja "mała siostrzyczka" właśnie do mnie leci, a ja śledzę sobie jej samolot na stronie Flightradar24. W chwili obecnej (gdy to piszę) znajduje się nad Belgią, 11582 metry nad ziemią i leci z prędkością 793 km/h.
Za godzinkę powinna wylądować, a jakieś 40 minut później, już ją wyściskam :)

Ostatni raz widziałam się z siostrą w sierpniu, na dzień przed moim porodem. Przyleciała wtedy na trzy tygodnie, licząc że będzie przy porodzie, lub chociaż zobaczy siostrzeńca, a on zrobił nam psikusa i urodził się 33 godziny po tym, jak pożegnałam ją na lotnisku. Dopiero dziś zobaczy go na żywo po raz pierwszy i jako pierwsza z mojej rodziny.

Ależ jestem podekscytowana! Czasie, przyspieszaj!


Tymczasem, zdjęcie siostrzyczki :

Moja Sis

Prawda, że śliczna? :*




7 komentarzy:

  1. Kurcze, to Maluszek faktycznie zrobił Twojej siostrze, a swojej cioci niezłego psikusa. :)
    W takim razie życzę Ci najmilszego czasu spędzonego z siostrą i wielu godzin spędzonych na babskich ploteczkach. :P

    Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To i ja życzę mile spędzonych chwil razem i oby ten wspólny czas się "dłużył" :)
    A siostrzyczka oczywiście śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja również życzę wielu wspaniałych i dłuższych chwil spędzanych razem:) śliczna śliczna :)))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Och no to teraz pewnie ładnie z siostrą szalejecie ;>

    OdpowiedzUsuń
  5. Spotkanie w siostrą będzie na pewno bardzo udane :))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń