niedziela, 17 marca 2013

Witam po przerwie


A przerwa spowodowana jest tym, że najpierw była u mnie siostra, a teraz ja jestem w Polsce, w swoim domu rodzinnym i jestem tu z samym synkiem. Mąż doleci do Nas dopiero za 9 dni i muszę przyznać, że ciężko mi być "samotną matką", która zajmuje się dzieckiem 24/h. Niby jest dziadek, są ciocie i wujkowie, ale to nie to samo, co wręczyć synusia jego ojcu i mieć chwilę dla siebie. Na szczęście, po tygodniu czasu, udało mi się wpasować w ten nowy rytm i powoli zaczynam nadrabiać blogowe zaległości.

Jest wiele rzeczy, o których chciałam i wciąż chciałaby napisać, ale nijak nie mogę znaleźć czasu na spisanie ich wszystkich. Mój pobyt na "starych śmieciach" upływa mi głównie na zachwycaniu się zachwytami nad moim maluszkiem, śledzeniu relacji dziadek - wnuk, odwiedzaniu najbliższych przyjaciół i ekspresowym wypadom na zakupy. Dotychczasowa zimowa aura, nie sprzyjała długim spacerom i mam nadzieję, że niebawem się to zmieni.
Mam do załatwienia kilka spraw urzędowych i im szybciej się za nie zabiorę, tym lepiej.

Ponadto, synuś chyba znowu ząbkuje, a ja bardzo tęsknię za moim mężem i odliczam dni do jego przyjazdu...









Pozdrawiam Was serdecznie :)


6 komentarzy:

  1. Słodziaczek <3 powodzenia w urzędach na pewno się przyda :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Zobaczysz jeszcze troszkę i będziesz miała swego lubego przy sobie :)
    Szkoda tylko, że masz tu taką nieciekawą pogodę :/
    Wypoczywaj i ciesz się z różnych spotkań :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze zatęsknisz za byciem Słomiana Wdową ;)
    Synuś Sama Słodycz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szybko zleci. :) Synuś słodziak :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie wizyty zawsze mijają ekspresowo i w dzikim tempie :-)
    Miłego pobytu i szybkiego powrotu do bloga ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Zleci to szybko i niedługo z mężem się zobaczycie!!! A maluszek jest cudowny!!! Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń