Od wczoraj mamy z mężem ciche dni. Posprzeczaliśmy się jak zwykle o błahostkę, ale obrażeni jesteśmy o wszystko, co sobie w trakcie tej kłótni przypomnieliśmy. I paradoksalnie, o wypominanie też się obraziliśmy.
A może zwłaszcza o nie?
Tak, czy inaczej milczymy do siebie, a jeśli już zdarzy nam się rozmawiać, to tylko w sprawach dotyczących domu lub synusia. Czyli służbowo. I jak milion razy wcześniej, tak samo i teraz, zamierzam nie odzywać się do niego dotąd, dopóki nie padnie przede mną na kolana, obsypując kwiatami i prosząc o wybaczenie. Zapewne, również i tym razem mi się nie uda, ale pomarzyć mogę.
Przy okazji tych płytkich wynurzeń, przypomniała mi się historia, którą opowiedział mi niegdyś tata mojego dobrego kolegi.
Otóż, siedzi sobie jego wujostwo, małżeństwo z naprawdę długoletnim stażem, przy stole, na sofie, czy gdziekolwiek tam siedziało i nagle wujek zdziela wujenkę ręką przez łeb.
- Za co!? - obrusza się ona.
- Za to, żeś cnoty nie miała! - wykrzykuje wujek.
Przypomniało mu się. Po 50-ciu latach...
I foch gotowy.
A podobno jest on domeną kobiet?
A wam często zdarza się strzelić focha? ;)

Oj tak :D
OdpowiedzUsuńI to czasami nawet kilka razy dziennie!
Hahaha wujek niezły :D chociaż ja na miejscu wujenki bym mu odwinęła :P
OdpowiedzUsuńU mnie foch jest tylko na żarty :-) Obrażanie się jest dla mnie dziecinadą. Nie mniej jednak, często się na lubego denerwuję, i potrafię dobitnie dać upust mej złości ;D
OdpowiedzUsuńPo co tracić czas na denerwowanie się ;) czy też obrażanie ;))
OdpowiedzUsuńWskocz lubemu na kolana i ucałuj go ! A na pewno złości miną ;)
Czasem zdarzają się ciche dni :)
OdpowiedzUsuńoj bardzo często zdarza mi się mieć focha... :)
OdpowiedzUsuńniestety wtedy mój chłopak obraża się o to, że ja się obraziłam i sobie milczymy;)
świetny blog, obserwuje:)
Nie, no nie tylko kobiety mają fochy, ale chyba u kobiet trwają one dłużej. A to czasami jest niebezpieczne, bo można już nie wrócić po bardzo długim mliczeniu do poprzedniego poziomu komunikowania się i zaufania. Także ostrożnie z tymi fochami, Panie i Panowie!:)
OdpowiedzUsuńBardzo słuszna uwaga! I to z ust mężczyzny ;)
UsuńPozdrawiam ciepło!
Czasem się zdarza :)
OdpowiedzUsuń