Pulpa była dziś wyjątkowo marudna. Kiedy po raz kolejny zaniosła się płaczem niewiadomego pochodzenia, spojrzałam zrezygnowana na męża i zapytałam:
- Jak myślisz, o co jej chodzi?
- Pewnie okres jej się zbliża - odpowiedział znawca tematu.
***
Jestem w kuchni i zmywam naczynia. Przez szum wody dobiega mnie monolog męża do Pulpy.
- O nie, tak nie będzie. Tatusia już ręce bolą od tego ciągłego noszenia, dlatego teraz posiedzisz sobie przez chwilkę w leżaczku.
Zakręcam wodę i nasłuchuję.
- Łeeee - krzyczy Pulpa niezadowolona, że się ją odłożyło.
- Ty to masz dar przekonywania... - i znów wziął ją na ręce.
***
Upalny dzień, basen na ogródku, mąż się opala, ja karmię w domu Milenkę, a Alex biega beztrosko na golasa. Po krótkiej chwili, na którą zniknął w domu, przychodzi do taty trzymając w rękach dwie brązowo żółte kuleczki.
- Ooo, mamusia dała Ci modelinę... - mąż bierze od niego kuleczki, delikatnie je ugniata, podnosi do nosa w celu powąchania i przerażony krzyczy:
- Fuuujjj! Przecież to gówno!
Dobrze, że nie spróbował.
***
Od kilku dni Alex miewa fochy i napady histerii. Wychodząc dziś rano na spacer wyznałam mężowi:
- Kurde, trochę boję się iść z nimi na spacer. Co zrobię, jak Alex odwali jakiś numer i nie będzie chciał mnie słuchać, a Pulpa akurat też zacznie wtedy płakać?
- Nie wiem. Jakoś sobie poradzisz... Tylko nie bij go przy ludziach!
(czarny humor)
***
Mąż przegląda się w lustrze.
- Jak na dwójkę dzieci, to wcale tak źle nie wyglądam, co nie?
Hahaha uśmiałam się ! :D Pulpa - jak ty śmiesznie córę nazywasz ;D
OdpowiedzUsuńA z tą kupą to też niezłe ;D hahaha
faceci :D ♥
:D
OdpowiedzUsuńlipiec w dobrych humorach:)
PMS Pulpowy mnie rozwalił . sikam ze śmiechu :D :)
OdpowiedzUsuńhahahaha leżę :D
OdpowiedzUsuńja tez... teksty meza to wisienka na torcie :-)
Usuń