Dzidziuś jest jeden i ma się dobrze.
Byłam dziś na pierwszym w tej ciąży USG. Widziałam swoje trzy i pół centymetrowe maleństwo, które radośnie machało do mnie wszystkimi kończynami. Sugerując się tym pomiarem, położna określiła jego wiek na 10 tygodni i 2 dni, z terminem porodu na 23 maj 2014. Jako, że jest to troszkę zbyt wcześnie, na wykonanie innych pomiarów, za około dwa, trzy tygodnie, czeka mnie jakże miła powtórka z rozrywki.
Wygrałam konkurs z świetnymi nagrodami.
Jakiś czas temu, wzięłam udział w konkursie na facebook'u, który polegał na polubieniu statusu organizatorki i udostępnieniu go dalej. Kliknęłam i zapomniałam, a dziś, tuż po północy otrzymałam wiadomość, że zwyciężyłam.
Nie dość, że jest to pierwszy tego typu konkurs, jaki udało mi się wygrać, to jeszcze nagrody są (muszę to napisać) naprawdę zajebiste! Pierwszą z nich, są dowolne produkty firmy Art Deco, o łącznej wartości 100 funtów, które pomoże mi dobrać doświadczona wizażystka. Natomiast drugą nagrodą, jest sesja zdjęciowa, w której wystylizują mnie na Ditę Von Tesse, ambasadorkę marki.
Huragan św.Judy był dla naszego rejonu łaskawy.
Od kilku dni w Brytyjskich (i nie tylko) mediach mówiło się o huraganie, który uderzyć miał w Walię i południową Anglię.
Huragan faktycznie był i siał spustoszenie na południu kraju, ale wbrew założeniom meteorologów, nie dotarł do części centralnej, w której mieszkamy.
Jest mi niezwykle przykro, kiedy czytam i słyszę o ludziach, którym nie udało się uniknąć zetknięcia z tym żywiołem, ale jednocześnie odczuwam ulgę, że nie było wśród nich nikogo z moich bliskich.


Słodki widok :-). Maj to najwspaniaszy miesiąc :-)
OdpowiedzUsuńSuper! Jejku ciaża to taka wspaniała sprawa... :) no ale już za mną a dwójki nie planuję ;) wszystkiego dobrego dla Was, niech Maluszek rośnie zdrowo!! :)
OdpowiedzUsuńDobrze,że huragan Was ominął!
OdpowiedzUsuńSuper,że dzidziuś ma się dobrze :)
Gratulacje kochana!!!! :-)
OdpowiedzUsuńO jeju jaka kruszynka :) Gratuluję ! :)
OdpowiedzUsuńGratulacje, ale dużo czasu jeszcze do majaaaa. Ja bym nie mogła wytrzymać :D
OdpowiedzUsuńUSG to były dla mnie takie pierwsze spotkania z dzidziusiem dopóki jeszcze nie czuć jego ruchów... Cudowne :))
OdpowiedzUsuńCieszę się, że wszystko dobrze u Was. No i ta nagroda - wow!! Wrzuć koniecznie zdjęcia z sesji Dito ;))
Jakie maleństwo.. w sumie dla mnie na dzieci jest za wcześnie, ale aż Ci zazdroszczę :)
OdpowiedzUsuńZdjęcia także chcę zobaczyć ;p
Serdecznie gratuluję. :)))))
OdpowiedzUsuńWspaniałe wieści, oby tak dalej!
OdpowiedzUsuńGratuluję bobaska :) a jeśli można zapytać gdzie mieszkasz w Anglii?? Dodaje Cię do obserwowanych i zapraszam do mnie :)
OdpowiedzUsuńNiesamowicie wzruszają mnie takie zdjęcia z USG :) słodka istotka, która mieszka teraz w Tobie... coś pięknego! Nagrody wygrałaś ekstra, koniecznie pochwal się sesją :)
OdpowiedzUsuń