niedziela, 17 lutego 2013

Niedzielny skrócik



Nieśmiałe próby samodzielnego siedzenia



Obowiązkowy spacerek



Ukochane trampki



Warzywka na obiadek



Obiadek



Nowy sprzęcior



Samo zdrowie



Jak widać, pogoda w Anglii znowu dopisała. Dzień był ciepły, słoneczny i bardzo, bardzo wiosenny.
Na krótką metę, spokojnie można było wyskoczyć bez kurtki i w trampkach, czego nie omieszkałam zresztą uczynić.

Na obiad zrobiłam makaron z warzywami, a w ramach kolacji, wypiłam litr zielonego smoothie, który składał się z :

  • wody
  • szpinaku
  • zielonego ogórka
  • marchewki
  • dwóch jabłek
  • plasterka imbiru

Wszystkie składniki, były już mocno wyleżane, ale i tak, bardzo mi smakowało.
A blender kuchenny widoczny na zdjęciach... REWELACJA! 

Kolejna dobra wiadomość jest taka, że udało mi się zwrócić pomyłkową paczuszkę. 
Jej prawowita odbiorczyni nieźle się zdziwiła, kiedy zobaczyła z czym przychodzę. 
" Nie ma za co, proszę Pani ;) "






Dobranoc.





4 komentarze:

  1. Weekend był piękny, byle do wiosny :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale macie piękną pogodę :)
    To Wasze wspólne zdjęcie jest boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o proszę! zazdroszczę pogody, bo dla odmiany w Polsce jest be ;) blender fajny, ale niw eim czy dałabym radę wypić taką mieszankę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku mojej przygody z szejkowaniem, taka zielona maź, to też był hardcore ;)
      A teraz bardzo lubię.

      Usuń