Po dwóch pracowitych nockach, znów przyszedł czas na relax. Mój mąż ma dzisiaj wolne, a potem znów pracuje kilka dni bez przerwy, bo aż do poniedziałku włącznie.
Korzystając z okazji, że obudził się dziś wcześniej i zajął małym, porobiłam kilka zdjęć moich weekendowych zdobyczy.
Za oknem buro i ponuro, stąd niezbyt wysoka jakość zdjęć, a nawet ich brak.
Zacznę od zakupów zrobionych na żywo, których nijak nie byłam w stanie ładnie sfotografować, dlatego ściągnęłam ich zdjęcia z internetu.
- Leginsy Lee Cooper, kupione w Sports Direct, przecenione z £24.99 na £9.99
- T-shirt z George, firmy produkującej ubrania dla sieci supermarketów Asda, przeceniona z £8 na £4
Obie rzeczy kupiłam w rozmiarze 10 (38), bez przymierzania. Leginsy mogłyby być ciut mniejsze, a t-shirt luźniejszy, ale i tak jestem zadowolona. Fajnie wyglądają zestawione razem, będę się tak nosić, jak wiosna powróci.
- W Sports Direct, kupiłam też stanik sportowy i bokserki firmy Lonsdale. Po 75% obniżce, za komplet zapłaciłam £9.
To będzie mój motywacyjny strój do ćwiczeń w domu, który idealnie podkreśla mankamenty mojej figury ;)
Poza tym, jest BOSKI i naprawdę bardzo wygodny.
- Standardowo, zahaczyłam też o dział dziecięcy, ale oprócz tej jednej koszulki przecenionej z £ 14.99 na £2, nie znalazłam już nic ciekawego.
| Byle do lata! |
Mężowi kupiłam skarpety, podkoszulkę i spodnie dresowe do chodzenia po domu, ale zabronił mi się nimi pochwalić ;)
- Na szczęście, nic nie wspomniał o tym przecudnej urody wałeczku pod drzwi, którym zastąpiłam zwinięty w rulon koc.
Prawda, że śliczny? Kupiony w Range (sklep z rzeczami do domu i nie tylko), za £5.99
CDN.



fajne zakupy :) wałeczek taż byłby fajny, gdyby nie to, że jest z kotami :P ;)
OdpowiedzUsuńJakbym słyszała swojego męża ;)
Usuń