piątek, 15 lutego 2013

Jaram się!


Synuś już śpi, mąż ucina sobie drzemkę przed pracą, a ja jaram się tym blogiem i przestać nie mogę.

Już tłumaczę.

Przede wszystkim, uwielbiam pisać. Uwielbiam ubierać swoje myśli w słowa i przelewać je na papier, tudzież wirtualne kartki pamiętnika. Uwielbiam też fotografię i to, w jaki sposób zatrzymuje się nią czas.

Od wielu lat piszę więc blogi i pamiętniki, od wielu lat robię zdjęcia. Jednak dopiero teraz uświadomiłam sobie, że połączenie tych dwóch czynności jest TYM, czego brakowało mi, przy wykonywaniu ich niezależnie od siebie. EUREKA! Odkryłam coś, co dla niezliczonej ilości blogowiczów, jest rzeczą oczywistą... ( musiałam do tego dojrzeć? )

Ale i tak się jaram! Normalnie, jaram się tak, jak mój synuś na widok cycuszka, co wygląda mniej więcej tak:






Dlaczego nie mogę obrócić tego zdjęcia w poprzek?  Hmmm...


Wspomniałam już, że się jaram? ;)




1 komentarz: