piątek, 15 lutego 2013

Cały dzień razem


Dni takie jak dziś nie zdarzają się często. Mój mąż pracuje na nocną zmianę i rzadko kiedy udaje nam się rozpocząć dzień razem, od wspólnego śniadania. Zazwyczaj jest tak, że kiedy on wraca do domu i kładzie się spać, to ja z synkiem akurat wstajemy i przenosimy się z sypialni do salonu.
Dlatego, każdy dzień, który możemy spędzić razem od rana do wieczora, jest dla Nas czymś niezwykle cennym i staramy się, by był w jakiś sposób wyjątkowy.

Z tej właśnie okazji, wybraliśmy się dziś do town centre i w odwiedziny do znajomych, co dało nam również możliwość wypróbowania nowego fotelika samochodowego. 

Od jakiegoś czasu, nosiłam się też z zamiarem kupienia blendera kielichowego, w którym mogłabym szybko i łatwo przygotowywać różnego rodzaju smoothies i szejki. Do tej pory, używałam w tym celu blendera ręcznego, co w większości przypadków, kończyło się zachlapaniem siebie i kuchni.

No i kupiłam! A jutro będę testować :)


Przed wejściem do Clock Tower


Tak sobie śpię na zakupach


W nowym foteliku


Warto mieć Member Card w różnych sklepach


A tak wygląda mój synuś, po całym dniu wrażeń.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz