Tak zwane "super food" zagościło w moim jadłospisie chwilę po tym, jak zaszłam w ciążę.
Nie mogąc się zmusić do częstego jedzenia ryb, ani tym bardziej, do łykania tranu w kapsułkach, musiałam znaleźć jakieś alternatywne źródło kwasów omega. Jako, że już od dłuższego czasu, ciągnęło mnie w stronę wegetarianizmu i zdrowego odżywiania, wiedziałam że doskonałym ich źródłem są też orzechy i oleje roślinne.
Poszłam więc do jedynego w moim miasteczku sklepu ze zdrową żywnością ( Holland & Barrett ) i... do dziś odwiedzam go średnio dwa razy w miesiącu.
Moja "organiczna półeczka", jak nazywam jedną z kuchennych szafek jest już naprawdę nieźle zaopatrzona. Są w niej zioła, herbatki, orzechy, nasiona, produkty pszczele, suszone owoce, oleje i sproszkowane części roślinne, a wśród nich, niezwykle wartościowa spirulina, której nie jestem w stanie spożyć w tej właśnie postaci.
Mam więc 200 g śmierdzącego, zielonego pudru, oraz niezachwianą pewność, że nigdy więcej, nie wezmę go do ust.
Walcząc z obrzydzeniem, na samą myśl o tym, postanowiłam zużyć ją w celach kosmetycznych.
Po wpisaniu w googlach odpowiedniego hasła, znalazłam takie o to informacje i receptury:
"Spirulina - Spirulina Platensis to zielono-niebieska mikroalga, posiadająca formę spirali. Jest najbardziej niezwykłą rośliną odżywczą, jaka została odkryta przez człowieka. Do dnia dzisiejszego nie znaleziono na naszym globie żadnego organizmu, żadnej rośliny, ani też żadnego środka kosmetycznego, który zawierałby tak bogatą kombinację naturalnych, łatwo przyswajalnych i bezpiecznych dla człowieka substancji odżywczych.
Jest bogatym źródłem
- protein,
- witamin B12, A, E.
- aminokwasów
- kwasów tłuszczowych: kwas gamma-linolenowy (GLA)
- minerałów: potas, wapń, magnez, cynk, selen, fosfor, żelazo
- kompleksów cukrowych
- enzymów.
Cudowne właściwości alg znano już 1000 lat temu. Chińczycy jako pierwsi przygotowywali z wysuszonych wodorostów specjalny proszek, który miał ich zdaniem upiększać i odmładzać organizm. W 1980 roku spirulina została wprowadzona po raz pierwszy na rynek jako produkt naturalny najwyższej klasy. Od tego czasu przeżywa swój „wielki powrót”. Jest najczęściej badaną algą, obiektem intensywnych badań i przedmiotem tysięcy prac naukowych.
Spirulina jest używana jako kosmetyk o specyficznych walorach witaminowych oraz wykorzystywana jako składnik do produkcji kosmetyków oraz do barwienia mydeł ręcznie robionych.
Spirulina intensywnie nawilża wysuszoną i zmęczoną skórę całego ciała, powodując zadziwiające efekty już po pierwszym zastosowaniu
- odżywia i ujędrnia
- poprawia wygląd i koloryt skóry
- likwiduje trądzik oraz zmiany skórne spowodowane trądzikiem
- likwiduje niepożądane wypryski przebarwienia oraz zaczerwienienia
- przynosi ukojenie popękanej i łuszczącej się skórze
- wspomaga likwidację cellulitis
Spirulina działa na skórę jak serum, które maksymalnie i natychmiast po kuracji poprawia ukrwienie, reguluje czynności gruczołów łojowych, poprawia koloryt skóry oraz jej wygląd, co zauważalne jest niemalże natychmiast. Przy tym pomaga regulować równowagę równowage kwasowo – zasadową, dzięki czemu cera staje się elastyczna. Wzmacnia naczynia krwionośne, chroniąc je przed pękaniem.
Spirulina nie tylko skutecznie zapobiega powstawanie na skórze znienawidzonych cienkich czerwonych „pajączków” ale również wzmacnia płaszcz wodni-lipidowy skóry, który chroni ją przed szkodliwym wpływem środowiska. Zawarty w tym produkcie kwas alginowy oczyszcza tkanki z produktów przemiany materii.
Spirulina nie tylko skutecznie zapobiega powstawanie na skórze znienawidzonych cienkich czerwonych „pajączków” ale również wzmacnia płaszcz wodni-lipidowy skóry, który chroni ją przed szkodliwym wpływem środowiska. Zawarty w tym produkcie kwas alginowy oczyszcza tkanki z produktów przemiany materii.
Dzięki właściwościom odżywczym i ściągającym pory, maseczka z alg nakładana jest np. po zabiegach oczyszczających skórę lub do zabiegów mających na celu maksymalne odżywienie skóry.
Stosowana jest na wszystkie partie ciała, tam gdzie skóra wymaga natychmiastowej regeneracji.
Zawarte w spirulinie składniki przyśpieszają rozpad tłuszczów, a co za tym idzie ułatwiają zwalczanie cellulitu. Dlatego też doskonale nadaje się na kuracje antycellulitowe, odmładzające w walce ze zbędnym tłuszczem.
Zawarte w spirulinie składniki przyśpieszają rozpad tłuszczów, a co za tym idzie ułatwiają zwalczanie cellulitu. Dlatego też doskonale nadaje się na kuracje antycellulitowe, odmładzające w walce ze zbędnym tłuszczem.
Spirulina znajduje także zastosowanie do uszlachetniania mydeł - nadaje im zielony kolor i do tego wzbogaca.
Maseczka z 100% spiruliny
2 łyżeczki miarowe spiruliny rozrobić w wodzie mineralnej niegazowanej tak aby powstała konsystencja gęstej papki.
Nałożyć na twarz, szyję i dekolt. Zmyć letnią wodą po ok. 20 min
2 łyżeczki miarowe spiruliny rozrobić w wodzie mineralnej niegazowanej tak aby powstała konsystencja gęstej papki.
Nałożyć na twarz, szyję i dekolt. Zmyć letnią wodą po ok. 20 min
Maseczka przeznaczona do każdego typu cery ( suchej i tłustej, trądzikowej, także wrażliwej i naczynkowej). Stosować 1-2 razy w tygodniu.
Przed nałożeniem alg należy dokładnie oczyścić powierzchnię skóry. Zalecany jest peeling, który spowoduje, że wartości odżywcze spiruliny wchłoną się lepiej i głębiej, co przełoży się od razu na widoczne efekty.
Maseczka ze spiruliny i pełnotłustego mleka w proszku
1 łyżeczka miarowa spiruliny
1 łyżeczka miarowa pełnotłustego mleka w proszku (kozie, krowie)
1 łyżeczka miarowa pełnotłustego mleka w proszku (kozie, krowie)
Składniki rozrobić w wodzie mineralnej niegazowanej tak aby powstała konsystencja gęstej papki.
Nałożyć na twarz, szyję i dekolt. Zmyć letnią wodą po ok. 20 min
Nałożyć na twarz, szyję i dekolt. Zmyć letnią wodą po ok. 20 min
Maseczka przeznaczona do każdego typu cery ( suchej i tłustej, trądzikowej, także wrażliwej i naczynkowej). Stosować 1-2 razy w tygodniu.
Przed nałożeniem alg należy dokładnie oczyścić powierzchnię skóry. Zalecany jest peeling, który spowoduje, że wartości odżywcze spiruliny wchłoną się lepiej i głębiej, co przełoży się od razu na widoczne efekty.
Maseczka ze spiruliny i jogurtu lub kefiru
1 łyżeczka miarowa spiruliny
1 łyżeczka miarowa kefiru, lub jogurtu naturalnego
1 łyżeczka miarowa kefiru, lub jogurtu naturalnego
Składniki rozrobić w wodzie mineralnej niegazowanej tak aby powstała konsystencja gęstej papki.
Nałożyć na twarz, szyję i dekolt. Zmyć letnią wodą po ok. 20 min
Nałożyć na twarz, szyję i dekolt. Zmyć letnią wodą po ok. 20 min
Maseczka przeznaczona do każdego typu cery ( suchej i tłustej, trądzikowej, także wrażliwej i naczynkowej). Stosować 1-2 razy w tygodniu.
Przed nałożeniem alg należy dokładnie oczyścić powierzchnię skóry. Zalecany jest peeling, który spowoduje, że wartości odżywcze spiruliny wchłoną się lepiej i głębiej, co przełoży się od razu na widoczne efekty.
Kąpiel ze spiruliną
25 gram spiruliny wsypać do wanny z ciepłą wodą i dokładnie wymieszać." [ źródło ]
Spirulinę można stosować również do pielęgnacji włosów, wystarczy dodać ją do maski lub odżywki i pozostawić na włosach przez 10 - 15 minut.Wszystko to, brzmi bardzo przekonująco, ale ja wciąż pamiętam jak zwymiotowałam do zlewu, próbując wypić sok ze spiruliną. Jej smak i zapach są naprawdę odrażające!
Szukając powyższych informacji, często spotykałam się ze stwierdzeniem, że spirulina śmierdzi jak pokarm dla rybek.
Osobiście, muszę się z tym nie zgodzić, bo pokarm dla rybek, to przy tym perfumy, a spirulina capi jak zdechły glonojad.
Mimo to, postanowiłam dać jej kolejną szansę i w najbliższym czasie, z pewnością wypróbuję któryś z powyższych przepisów, lub też wymyślę coś swojego.
A do stosowania wewnętrznego, zakupię sobie tabletki i będę je łykać z zatkanym nosem ;)
A teraz, kilka zdjęć z dzisiaj:
Na zdrowie!
Na zdrowie :)
OdpowiedzUsuńNo właśnie pokarm dla rybek nie śmierdzi - wiem coś o tym :)
A jak śmierdzi zdechły glonojad to nie wiem, ale i nie chcę wiedzieć :D
:)
UsuńCo to jadłaś na ostatniej fotce?:>
OdpowiedzUsuńKasza gryczana + szpinak duszony na masełku z czosnkiem, cebulą i czerwoną papryką. Do tego jeszcze wbite dwa jajka, no i przyprawy rzecz jasna :)
UsuńA to ciekawe z ta spirulina... Do tej pory czytalam tylko same peany na jej czesc ale nikt nie wspomnial slowkiem o zapachu :-) Juz mialam sie skusic jakis czas temu, ale teraz to sama nie wiem... Moze znajde jakies super male opakowanie na próbe?
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa co tam jeszcze chowa sie w Twojej szafce. Ja tez bardzo lubie H&B, glownie ze wzgledu na dobre (pod wzgledem skladu) kosmetyki.
W H&B nie widziałam małych opakowań spiruliny, ale na ebay'u z pewnością coś znajdziesz.
UsuńA do kupna kosmetyków niedawno się przymierzałam, ale w końcu odpuściłam ;)
Bo chodzi Ci o te od Dr Organic?
Podrzuciłaś mi niezły pomysł na posta, z tym zapytaniem o zawartość szafki! Ale to jeszcze nie teraz... :)