Właśnie wróciłam z rozmowy w sprawie mojego powrotu do pracy i jestem mega zadowolona z jej przebiegu. Wszystko, dosłownie WSZYSTKO poszło po mojej myśli, a nawet i lepiej, więc nie muszę się już martwić o to, jak podzielimy się z mężem opieką nad synkiem, kiedy skończy się mój urlop macierzyński.
Począwszy od jutra, zostało mi osiem tygodni, do powrotu do pracy i mam zamiar wykorzystać je na maxa!
Tym bardziej, że w międzyczasie szykuje Nam się wyjazd do Polski, a w niej Wielkanoc i Chrzciny maluszka.
Taaaak się cieszę!!! Skaczę pod sam sufit i tańczę po mieszkaniu... :)
Dziękuję za wszystkie kciuki (zwłaszcza od wakacyjnych mamuś z wizaż.pl) i życzenia powodzenia - przydały się :*

Gratuluję! Uwielbiam takie wieści :)
OdpowiedzUsuń:*
Usuńcieszę się, że wszystko poszło po twojej myśli :) ja niestety nie miałam gdzie wrócić :/
OdpowiedzUsuńTo przykre :(
UsuńRównież się cieszę, że wszystko układa się po Twojej myśli :)
OdpowiedzUsuńI pięknie, cieszę się że kciuki się przydały :) Oby większość spraw szła tak po naszej myśli... :)
OdpowiedzUsuńJesteście kochane ! :*
OdpowiedzUsuńGratulacje :* Było wiadome, że szef się zgodzi :D
OdpowiedzUsuńWitaj!
OdpowiedzUsuńSame dobre wieści widzę, także gratulacje! :)
Dzięki mamuśki :) :*
OdpowiedzUsuń