Dzięki pomocy i tłumaczeniom Misiowej Mamy, udało mi się stworzyć mój pierwszy nagłówek na bloga. Jest to nagłówek próbny, sweetaśny i przerysowany, więc nie bójcie się, nie zostanie tu na stałe.
W ciągu najbliższych godzin (dni?), będę kombinować jak koń pod górę, żeby było tu ładnie, przejrzyście i miło, jednak zanim to nastąpi, możecie być świadkami niezłej masakry.
Za co z góry przepraszam ;)

Fajnie! I co wejdę to inny ;))
OdpowiedzUsuńEfekt końcowy wyszedł fantastyczny :)
OdpowiedzUsuńmi sie bardzo podoba Twoj nagłówek
OdpowiedzUsuńMi też się podoba i blog przyjemnie się ogląda :)
OdpowiedzUsuńDodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie
http://daariaaa.blogspot.com/
tu jest bardzo ładnie i kombinować za dużo nie trzeba:)
OdpowiedzUsuńJa bym nie zmieniała jest naprawdę świetny
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam http://memoriems.blogspot.com/
Super nagłówek. A to zdjęcie w kapturze boskie :)
OdpowiedzUsuńNominowałam cię do Liebster Blog Award!
http://mojedorastanie.blogspot.co.uk/2013/09/nominacja-liebster-blog-award.html