sobota, 7 września 2013

Sąsiadko, pierogi będę lepić!


Wychodzę z synkiem na ogródek i nagle słyszę zza płotu:
- Dzień dobry sąsiadko, pierogi będę lepić!
- No to super, bo właśnie dziś o pierogach myślałam - odpowiadam.
- To ile sąsiadce ulepić?
- Dwa kilo ruskich poproszę!
- Sąsiadka popyta się jeszcze znajomych, czy ktoś by nie chciał!?
- Popytam, popytam i w razie czego dam znać.

Sąsiadka moja to super babeczka i robi najlepsze pierogi, jakie kiedykolwiek jadłam. Mieszka za ścianą razem z córką, wnuczką, prawnuczkiem i pewnie kimś jeszcze, a robienie pierogów to jej sposób na zarobienie paru funciaków.
Zgodnie z obietnicą, popytałam wśród znajomych i nawet udało mi się zebrać kilka zamówień. Zapukałam więc do sąsiadki, żeby nie mówić do płota i jak miałam wejść na sekundę, tak wyszłam po godzinie, napojona kawą i nakarmiona kanapkami. Uraczona zostałam też, bardzo miłą, sąsiedzką ofertą:

- A sąsiadka, jak będzie kiedyś czegoś potrzebować, to niech puka do nas śmiało. Czy to lekarstwo dla dziecka, czy żeby gdzieś zawieźć, bo wiadomo, że różnie w życiu bywa. Oczywiście nie życzę, żeby była taka potrzeba, ale w razie co, to niech sąsiadka wie, że służymy pomocą. O i moja wnuczka bardzo dobrze zna angielski, więc zawsze może coś przetłumaczyć...
- Dziękuję, to naprawdę bardzo miłe. Ze swojej strony, oferuję oczywiście to samo, choć u nas to zwykle bida jeśli chodzi o zaopatrzenie. Dopiero jak coś się skończy, to pamiętamy, że trzeba to kupić, a wtedy to już zazwyczaj za późno.
- No. I wtedy wystarczy zapytać i nic nie trzeba się krępować...
- Skoro pani nalega...
- Nalegam.
- To macie może cebulę pożyczyć, żebym do tych pierogów miała? ;)



Pierożki mniam, mniam!


Udanego weekendu Wam życzę!




10 komentarzy:

  1. ja też chcę mieć taką sąsiadkę! ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. To i ja poproszę o taką sąsiadkę :)

    U moich rodziców jest taki sąsiad - Pan Leszek, złota rączka i mechanik samochodowy. Jak mój Mirek naprawia auto to nie ma bata, żeby Pan Leszek nie przyszedł i nie pomógł.... nawet ze słuchawkami lekarskimi przychodzi do naprawy auta :)
    My zawsze mówimy, że za takiego sąsiada to powinno się dopłacać przy kupnie nieruchomości :D

    OdpowiedzUsuń
  3. to masz świetną sąsiadkę

    OdpowiedzUsuń
  4. nie lubie jak sie napisze i naprodukuje a potem trzeba sie zalogować i wszystko znika w czelusciach internetu wrrr... wiec krotko: taka sąsiadka to skarb !

    OdpowiedzUsuń
  5. To Ty moich pierogów jeszcze nie jadłaś hihi :D Ja wczoraj robiłam z mięsem :)

    Super masz sąsiadkę, na prawde :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie bym spróbowała, może kiedyś się uda :)

      Usuń